Zabawy ortofoniczne - ZESPÓŁ SZKÓŁ W DZIADOWEJ KŁODZIE

Idź do spisu treści

Menu główne:

Zabawy ortofoniczne

Przedszkole

Ćwiczenia wspomagające rozwój
mowy malucha.


Porozumiewanie się za pomocą mowy nie jest niestety umiejętnością wrodzoną. Nauka mówienia to długi i wymagający mnóstwa pracy proces rozpoczynający się jeszcze przed narodzinami. Zanim maluch wypowie swoje pierwsze słowo, a potem połączy wyrazy w logiczne zdania, czeka go długi trening, w którym my, rodzice, możemy mu bardzo pomóc. Tylko czy wiemy, w jaki sposób to zrobić?


Dlaczego mowa jest ważna?


Mowa to nic innego, jak wygodny, ogólnie przyjęty sposób werbalnego komunikowania się z innymi ludźmi. Nie jest to jednak sposób jedyny - formą komunikacji międzyludzkiej jest też gestykulacja, pisanie i czytanie, dotyk. Mowa jest jednak w naszej kulturze narzędziem podstawowym, koniecznym do opanowania przez wszystkie zdrowe jednostki. Dzięki niej nawiązujemy kontakty społeczne, wyrażamy własne opinie, zdobywamy informacje, dzielimy się uczuciami. Dzieci, które mają problemy z mówieniem, znacznie gorzej czują się w grupie rówieśników (np. w przedszkolu), bywają przesadnie nieśmiałe, niepewne siebie, obawiają się nawiązywać relacje. Aby temu zapobiec, warto pomóc im rozwijać się werbalnie jak najwcześniej, nawet w okresie wczesno niemowlęcym.


Jak ćwiczyć z niemowlakiem?


Niewielu rodziców zdaje sobie sprawę, że ich malutki, świeżo urodzony dzidziuś jest już w trakcie procesu rozwoju mowy. Pierwsze kroki poczynił jeszcze w brzuszku mamy - wsłuchując się w dźwięki dobiegające z zewnątrz, próbując je rozpoznawać i odczuwając w związku z nimi różne emocje. Procesu tego nie należy przerywać - do noworodka należy dużo mówić, opowiadać mu o wszystkim, co go dotyczy. Dobrym pomysłem jest głośne komentowanie wykonywanych przy maluszku czynności: przewijania, karmienia, kąpania, przebierania itd. Warto opowiadać mu o wszystkich domownikach oraz członkach rodziny i nie ma znaczenia to, że niemowlę nie może jeszcze niczego zrozumieć. Liczy się sam fakt przekazywania mu werbalnych komunikatów, zmieniająca się intonacja i ekspresja naszej mowy, szczególna dla różnych wyrazów artykulacja, a także nasza mimika i towarzysząca słowom gestykulacja.Pamiętajmy, że nigdy nie jest zbyt wcześnie na czytanie dziecku bajek. Warto znaleźć codziennie przynajmniej kwadrans i całkowicie poświęcić go na przekazywanie maluszkowi nowych historyjek. Nieważne, że niemowlę nie może zrozumieć ich treści. Przesadzajmy z intonacją, róbmy pełne napięcia pauzy, zabawmy się w aktora, który ma za zadanie zachwycić publiczność w teatrze. Gdy maluszek będzie nieco starszy, w trakcie czytania pokazujmy mu ilustracje, opisujmy co na nich widać, dodawajmy coś od siebie i zachęcajmy go do komentowania (oczywiście po swojemu).Jeśli niemowlę karmione jest sztucznie, być może warto zadbać o lepszą gimnastykę jego buzi i języka. Warto zasięgnąć w tej sprawie opinii pediatry. Jeżeli okaże się, że aparat mowy jest zbyt mało aktywny, język jest sztywny lub wysunięty zanadto do przodu, a podczas karmienia zdarza się dziecku zakrztusić, być może przyda się pomoc w postaci masażu. Wykonuje się go palcem wskazującym owiniętym w mokrą gazę, masuje się cały język, podniebienie, wędzidełko języka (jeśli jest skrócone), dziąsła, policzki i wargi. Policzki i ewentualnie przełyk masujemy od zewnątrz (szyję od dołu do góry głaszczącymi ruchami), najlepiej przed jedzeniem. Starsze niemowlę można zachęcać do ćwiczeń buzi - nabierania powietrza w policzki (tzw. balonik), wydmuchiwanie powietrza ustami zwiniętymi w dzióbek, wywijanie warg oraz powtarzania głosek i sylab.


Ćwiczenia wspomagające rozwój mowy malucha

Jak ćwiczyć z dzieckiem 1-3 letnim?


Moment, w którym dziecko wypowiada swoje pierwsze słowo może nastąpić jeszcze przed jego pierwszymi urodzinami, ale równie dobrze może przydarzyć się nieco później. Rodzice na ogół czują, czy ich dziecko jest już gotowe do rozpoczęcia mówienia, gdyż obserwując je na co dzień wiedzą, w jakim stopniu rozumie zasłyszane słowa i jakie dźwięki jest w stanie powtórzyć. Ćwiczenia w tym okresie są bardzo ważne i mogą zaważyć na dalszym procesie nauki mowy. Z około rocznym maluchem można zacząć się już porozumiewać, np. zadając mu proste pytania i samodzielnie udzielając na nie odpowiedzi ("mokro? tak, mokro!" w momencie zmieniania pieluszki lub "jeść? oczywiście, już dajemy jeść" podając mu papkę lub butelkę) - dzięki temu maluch zaczyna kojarzyć te słowa z konkretnymi czynnościami i próbuje naśladować usłyszane wyrazy, aby zakomunikować swoją potrzebę (w powyższym przypadku zmiany pieluchy lub zostania nakarmionym). Bardzo istotne jest nazywanie wszystkich rzeczy, które widzi maluch, najlepiej podając od razu ich uproszczone znaczenia. Jeśli mówimy o czymś dostępnym na wyciągnięcie ręki, pozwólmy dziecku osobiście wszystko zbadać, np." to jest krzesełko, na nim się siedzi" (sadzamy malucha), "krzesełko jest twarde" (pukamy w drewno) "i łatwo z niego spaść" (mocno trzymając malucha, na żarty udajemy, że zsuwa się z siedzenia). Takie doświadczanie mocniej zapada w pamięć, niż same wrażenia słuchowe. To właśnie teraz jest najlepsza pora na pokazywanie razem z dzieckiem gdzie miś ma oko, uszko, nosek i rączki, koniecznie wyraźnie nazywając wszystkie części jego ciała. Takie ćwiczenia można też robić bez rekwizytu, wskazując części ciała swoje lub dziecka. Skuteczne jest naśladowanie odgłosów zwierząt, pojazdów, przyrody (szum wiatru, kapanie wody itp.) oraz wprowadzanie pierwszych wierszyków - rymowanek. Wciąż należy dziecku oczywiście jak najwięcej czytać. Bardzo istotne są teraz ćwiczenia stymulujące rozwój mowy. Logopedzi dużą wagę przykładają do oddechu - z maluchem należy ćwiczyć puszczanie baniek, zdmuchiwanie świeczek, dmuchanie w piórka, wiatraczki itd. Ma to na celu zwiększenie pojemności płuc, wydłużenie fazy oddechowej, zróżnicowanie fazy wdechowej i wydechowej, rozruszanie przepony, zapobieganie arytmii oddechowej i dostosowywanie długości wydechu do czasu trwania przyszłych wypowiedzi. Aby zachęcić dziecko do ćwiczeń oddechowych warto wymyślać wesołe zabawy, np. huśtanie misia (dziecko leży na plecach, kładzie sobie na brzuszku maskotkę i za pomocą wdechów i wydechów wprawia ją w ruch), wąchanie kwiatków, zdmuchiwanie papierowych domków ze stołu (wichura) itd. Każdy rodzic będzie wiedział, jaka historyjka wciągnie malucha na tyle długo, by zdążył poćwiczyć oddech.
Ćwiczyć należy także wargi i język - cmokając, przesyłając buziaki, udając stukot kopyt konika, parskając, zlizując mleko z wąsów jak kotek itd. Chrapanie (głośne, ciche, krótkie, długie) i chrząkanie jak świnka pomaga trenować podniebienie miękkie, policzki poćwiczymy wciągając je do środka czy nadymając. Nie bez znaczenia jest trening dolnej szczęki (wysuwanie do przodu, cofanie, ruchy w prawo i lewo względem szczęki górnej, maksymalne i średnie opuszczanie, udawanie żucia gumy) oraz języka (wysuwanie i chowanie, przesuwanie jego koniuszkiem po wargach, zębach wewnątrz i na zewnątrz, liczenie nim zębów, "dźganie" językiem policzków, robienie z niego trąbki (zwinięty w rulonik), łopatki (szeroki) czy grotu strzały (ostry). W ten sposób dziecko trenuje celowość ruchów swojego narządu mowy, zwiększa napięcie warg i języka oraz wyrabia u siebie kinestezję (wyczucie danego ruchu i położenia poszczególnych narządów mowy).

Jakie zabawy dla maluchów?


Grupowe zajęcia opierały się na ćwiczeniach logopedycznych, pedagogicznych, słuchowych oraz ruchowych.
• Elementy metody wspomagania rozwoju umysłowego dzieci według E. Gruszczyk – Kolczyńskiej, np.:
- zabawy utrwalające pojęcia dotyczące schematu ciała i orientacji przestrzennej: „To jestem ja, to moja buzia, brzuch, plecy. Pytania kierowane do dzieci: Gdzie jest brzuch, gdzie są plecy?”;
- rozróżnienie pojęć: wysoko – nisko, przód – tył. Dzieci odpowiadały na pytania: gdzie jest podłoga? Wysoko, czy nisko? Gdzie jest sufit? Wysoko czy nisko? Pokaż i powiedz (…);
• Zabawy logopedyczne z wykorzystaniem metody naśladownictwa, np.:
- gimnastyka buzi i języka;
- zabawa z kotkiem, która miała zachęcać do naśladowania picia mleka z miseczki i oblizywania warg;
- cmokanie wargami;- mycie językiem „sufitu i podłogi” w buzi;
- dmuchanie na piórka i bańki mydlane (…).
• Elementy logorytmiki – wspomaganie rozwoju mowy poprzez ćwiczenia muzyczno – ruchowe według E. Kilińskiej, np. marsz w tempie umiarkowanym, a następnie reagowanie na zmianę rytmu i tempa w muzyce (…);
• Masaże logopedyczne według E.Stecko,m.in. uwrażliwianie warg, języka i wewnętrznej strony policzków, poprzez delikatne masowanie gumową szczoteczką, opukiwanie opuszkami palców policzków oraz warg (…);
• Programy aktywności - świadomość ciała, kontakt i komunikacja wg M. i Ch. Knillów.
Są to zabawy utrwalające schemat ciała i wzmacniające jego świadomość. Wszystkie ćwiczenia wykonuje się przy muzyce. Program zawiera, m.in. takie elementy jak: kołysanie, wymachiwanie rękoma, pocieranie dłoni, klaskanie, głaskanie głowy, głaskanie brzucha, relaksację.
• Elementy kinezjologii edukacyjnej P.Dennisona. Tzw. „Gimnastyka mózgu” to m.in. zabawy polegające na wykonywaniu ruchów naprzemiennych, np. „ręce witają się z kolanami”. Demonstrujemy dzieciom, jak zrobić, aby lewa ręka dotykała prawego kolana i odwrotnie. Możemy im także zaproponować rysowanie w powietrzu oburącz, np. serca;
• Multimedialne programy edukacyjne do stymulacji słuchu i mowy, m.in. program „Zwierzaki” (Seventh Sea).
• Elementy metody werbo - tonalnej. Metoda ta polega na naśladowaniu w pozycji stojącej gestów połączonych z dźwiękiem i rytmem.
• Zabawy słuchowe. Polegają na słuchaniu dźwięków, jakie wydają różne przedmioty i instrumenty. Np. „Odgadnij dźwięk”: brzęk kluczy, szelest gazety, dźwięk bębenka lub grzechotki (…);
• Zabawy ortofoniczne polegające na łączeniu ćwiczeń oddechowych z fonacją, ruchem i rytmem. Możemy zaproponować dzieciom powtarzanie wierszyków i rymowanek z naśladowaniem gestów, głosów zwierząt czy pojazdów (…);
• Zabawy paluszkowe, np. „Gotowała sroczka kaszkę”, „Idzie kominiarz po drabinie” lub wyliczanki (…).

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego